Turyści czekają do pięciu godzin na promy z wyspy Samui

ZDJĘCIE: PLIKU ZDJĘCIE

Ko Samui –

Turyści byli rozczarowani nawet pięciogodzinnym oczekiwaniem na promy z wyspy Samui.

Wczoraj (16 lipca)th) o godzinie 4:00 turyści tajlandzcy i zagraniczni wracali z wyspy Samui po tym, jak długie wakacje prawie się skończyły.

Na przystani promowej Sea Tran samochody ustawiały się w długich wielokilometrowych kolejkach, w których turyści czekali na opuszczenie wyspy. Problem polegał na tym, że firma promowa zmniejszyła zaokrąglenia promu do sześciu, według turystów na miejscu. Normalnie prom odpływa co godzinę.

Pan Pitasit Gargharn powiedział powiązanym tajskim mediom: „Jestem z Bangkoku. Lubię odwiedzać wyspę Samui, ale czekam już pięć godzin. To sprawia, że ​​jestem znudzony i rozczarowany podczas wizyty na wyspie Samui.”

Pan Peerapong Siboontham dodał do prasy: „Jestem policjantem. Muszę pracować zarówno na wyspie Samui, jak i na kontynencie. Czekałem cztery godziny na podróż”.

Firmy promowe nie wydały od razu publicznego oświadczenia wyjaśniającego opóźnienia, ale w weekend na Samui ruch pozostał duży.

Wzburzone morze, silne wiatry i wysokie fale w ciągu ostatnich pięciu dni wakacji spowodowały, że niektórzy operatorzy promowi podjęli dodatkowe środki ostrożności, zauważa media TPN. Mimo długiego oczekiwania operatorzy podkreślali, że bezpieczeństwo pozostaje najwyższym priorytetem.

-=-=-=-=-=-=-=–=-=-=-=-=-=-=-=

Nie zapomnij zapisać się do naszego newslettera i otrzymuj wszystkie nasze wiadomości dostarczane do Ciebie w jednym e-mailu bez spamu. Kliknij tutaj! LUB wpisz poniżej swój e-mail!

Pomóż wesprzeć Phuket Express w 2022 roku!

Goong Nang jest tłumaczem wiadomości, który przez wiele lat pracował zawodowo dla wielu organizacji informacyjnych w Tajlandii, a od ponad trzech lat współpracuje z The Pattaya News. Specjalizuje się przede wszystkim w wiadomościach lokalnych z Phuket, Pattaya, a także w wiadomościach krajowych, z naciskiem na tłumaczenia z języka tajskiego na angielski oraz pracę jako pośrednik między reporterami a anglojęzycznymi pisarzami. Pochodzi z Nakhon Si Thammarat, ale mieszka w Phuket i Krabi, z wyjątkiem dojazdów do pracy między tymi trzema krajami.