Aktywiści zwolennicy konopi indyjskich obchodzą dwa lata legalizacji i rozpoczynają okupację w tajskim rządzie sprzeciwiając się rekryminalizacji

Krajowy —

9 czerwca 2024 r. Prasitchai Nunual, sekretarz generalny sieci Kształtowanie przyszłości tajskiej konopi indyjskich oraz inne grupy zwolenników konopi indyjskich liczące ponad 300 osób wezwały do ​​protestu, który odbył się 9 czerwca o godzinie 1:XNUMX przed budynkiem Biuro ONZ przygotowujące się do marszu do siedziby rządu.

Ich celem jest zażądanie od rządu wykorzystania procesów naukowych w celu określenia przyszłości regulacji dotyczących konopi indyjskich i zapobieżenia ich przeklasyfikowaniu na nielegalny narkotyk.

Miejscem wielkiego protestu zaplanowanego na 9 czerwca 2024 r. jest druga rocznica legalizacji konopi indyjskich w Tajlandii. Demonstranci przemaszerowali pod Biuro Narodów Zjednoczonych przy alei Ratchadamnoen, ogłaszając zamiar złożenia pozwu do Sądu Administracyjnego, jeśli rząd przeklasyfikuje konopie indyjskie jako nielegalny narkotyk.

Prasitchai podkreślił, że celem ruchu jest ochrona praw społeczeństwa do konopi indyjskich. Podkreślił znaczenie regulowania konopi indyjskich za pomocą szczegółowych przepisów, a nie przepisów dotyczących narkotyków, które ograniczałyby ich używanie i czyniły je dostępnymi jedynie dla nielicznych uprzywilejowanych. Według doniesień demonstranci będą kontynuować przedłużający się protest do czasu wydania przez rząd ustawy o kontroli konopi indyjskich.

Ostrzegł, że przeklasyfikowanie konopi indyjskich na narkotyk potencjalnie doprowadziłoby do wyższych cen kontrolowanych przez firmy farmaceutyczne, co przypomina sytuację w Anglii, gdzie marihuana medyczna pozostaje niedostępna dla ogółu społeczeństwa. Powiedział również, że marihuana zejdzie do podziemia i doprowadzi do korupcji i problemów, takich jak prostytucja obecnie w Tajlandii.

Demonstranci argumentują, że uregulowanie konopi indyjskich za pomocą ukierunkowanego prawodawstwa umożliwiłoby systematyczny rozwój i elastyczne zasady ochrony konsumentów. Krytykowali niechęć rządu do przyjęcia takiego ustawodawstwa, tłumacząc to niechęcią do przyznawania obywatelom praw i zapobiegania monopolom.

Prasitchai wezwał do wykorzystania danych naukowych i badań w celu określenia statusu konopi indyjskich. Zaproponował porównanie wpływu alkoholu, tytoniu i konopi indyjskich na zdrowie i społeczeństwo oraz zbadanie skutków legalizacji konopi indyjskich od 9 czerwca 2022 r. Jeśli z naukowego punktu widzenia okaże się, że konopie indyjskie mają bezpośredni wpływ na zdrowie i społeczeństwo, więcej szkody niż korzyści, należy go kontrolować jako narkotyk; w przeciwnym razie powinno to pozostać regulowane na mocy szczegółowych przepisów.

Wcześniej doc. Prof. dr Thawatchai Kamoltham, przewodnicząca programu dotyczącego marihuany medycznej i medycyny ziołowej na Uniwersytecie Suan Sunandha Rajabhat, również wyraziła obawy. Ostrzegł, że przeklasyfikowanie konopi indyjskich na narkotyk skomplikuje dostęp do usług związanych z marihuaną medyczną, zakłóci inwestycje i doprowadzi do utraty miejsc pracy i powrotu na czarny rynek.

doc. Prof. dr Thawatchai zaproponował trzy zalecenia: nie klasyfikuj konopi indyjskich jako nielegalnego narkotyku, umieść konopie indyjskie w ramach proponowanej ustawy o konopiach indyjskich i konopiach, podobnie jak ustawy o kontroli wyrobów tytoniowych i ustawy o kontroli alkoholu, oraz edukuj lekarzy i społeczeństwo w zakresie rozwijania nowych zawodów , takich jak specjaliści zajmujący się medyczną marihuaną.

Oryginalna wersja tego artykułu pojawiła się na naszej siostrzanej witrynie The Pattaya News, której właścicielem jest nasza firma macierzysta TPN media.

Zapisz się!
Goongnang Suksawat
Goong Nang jest tłumaczem wiadomości, który przez wiele lat pracował zawodowo dla wielu organizacji informacyjnych w Tajlandii, a z The Pattaya News od ponad czterech lat. Specjalizuje się przede wszystkim w wiadomościach lokalnych z Phuket, Pattaya, a także w wiadomościach krajowych, ze szczególnym uwzględnieniem tłumaczeń z języka tajskiego na angielski i pracy jako pośrednik między reporterami a pisarzami anglojęzycznymi. Pochodzi z Nakhon Si Thammarat, ale mieszka w Phuket i Krabi, z wyjątkiem dojazdów do pracy między nimi.